7 października 2022

7 sposobów, by zaoszczędzić na budowie, jeszcze przed wbiciem łopaty w ziemię

Pandemia sprawiła, że nagle własny dom, z działką pełną zieleni i zacienionym tarasem stał się marzeniem wielu z nas. Nawet jeśli do tej pory zniechęcała nas myśl o żmudnym odśnieżaniu zimą, długich dojazdach i staniu w korkach, po pandemiczna rzeczywistość, która wciąż jest z nami i objawia się kolejnymi „falami” zatrzymującymi nas w domu, motywuje do wyprowadzki na swoje. Tyle tylko, że budowa to ogromne koszty, jeśli jej dobrze nie przemyślimy. Jak zaoszczędzić, jeszcze zanim zaczniemy budowę?


1. Rozmiar ma znaczenie


Małe jest piękne i powtarzaj to sobie, bo im większy metraż, tym drożej. W domu jednorodzinnym wiele czasu spędzamy na zewnątrz i naprawdę nie warto inwestować w pokoje, do których wejdziesz raz w tygodniu. Mamy skłonność do pewnej megalomanii, ale naprawdę, jeśli do tej pory żyliśmy na pięćdziesięciu metrach, nieco ponad sto i jeden garaż, zupełnie nam wystarczy.


2. Właściwa działka


Poszukiwania na pewno nie będą łatwe, ale im atrakcyjniejsza działka, tym większe późniejsze oszczędności. Podstawa to uzbrojenie, czyli dostęp do mediów. Kolejna kwestia to drogi dojazdowe. Wreszcie ostatnia rzecz, to kształt i położenie działki. Przyszłość to domy pasywne, a przynajmniej energooszczędne, a budowa takiego domu wymaga odpowiedniej działki.


3. Prostota


Dom o zwartej bryle, na planie kwadratu lub prostokąta, o dwuspadowym dachu i kącie nachylenia czterdziestu stopni to zwyczajnie tani dom. Wszelkie wykusze, ozdobniki, dekoracje, werandy czy inne wystające elementy dekoracyjne to nie tylko wyższy koszt budowy, ale też większe koszty eksploatacyjna. Każdy taki detal zwiększa prawdopodobieństwo powstania mostków termicznych, a na kosztowne straty ciepła raczej nie możemy sobie pozwolić w najbliższych latach.


4. Gotowy projekt


Wybór jest naprawdę ogromny i nie ma potrzeby wymyślać czegoś zupełnie innego. Prace projektantów są naprawdę drogie, a czasem wystarczy kilka drobiazgów, by dostosować gotowy projekt do naszych potrzeb. Oczywiście to nie oznacza, że nie poniesiemy żadnych kosztów: trzeba jeszcze wpisać dom w mapy, wykonać adaptację i opłacić geodetę.


5. A może dom do 70 metrów?


Nowy ład i propozycje w nim zawarte oznaczają pewne oszczędności. Przy założeniu, że dom nie będzie większy niż 70 metrów, zostaniemy zwolnieni z konieczności występowania o pozwolenia, wynajmowania kierownika budowy, a ponoć za moment mają pojawić się gotowe projekty. Zobaczymy, jak rozwinie się program, na razie oszczędności są zbyt małe w porównaniu do kłopotów z ewentualnym ubezpieczeniem i znalezieniem kupca.


6. Plan na system gospodarczy


Najtańszy system budowy, lubiany przez Polaków właśnie ze względu na oszczędności to pomoc rodziny i przyjaciół. Zanim zaczniesz budowę, zorientuj się, jakim potencjałem dysponuje twoja rodzina. Na pewno ktoś umie układać płytki, ktoś inny malować, a młodzież chętnie zaangażuje się w proste prace, wymagające raczej siły niż umiejętności.


7. Umowy z wykonawcami


Dobry fachowiec jest na wagę złota, a jeśli jeszcze ma referencje, zapewne będzie trzeba trochę poczekać na wolny termin. Postaraj się podpisać umowę, w której dokładnie opiszesz z zakres prac, termin i uzgodnioną cenę. Naprawdę szczególnie te ostatnie szybko się zmieniają.